Bezradna Straż Miejska

Bulwary nad kanałem mosińskim są atrakcyjnym miejscem wypoczynku, ławeczki, lampy, widok płynącej wody przyciąga osoby chcące w ładnym otoczeniu odpocząć. Niestety, miejsce to upodobali sobie także amatorzy picia alkoholu pod chmurką, którzy śmiecą,
urządzają pijackie burdy i załatwiają swe potrzeby fizjologiczne, często także w biały dzień. Przeszkadza to mieszkającym w sąsiedztwie ludziom, którzy mają dość ohydnych widoków.
Ich zdaniem, straż miejska i policja nie reaguje na zgłoszenia o pijakach na bulwarze. Wydaje się, że tylko częste kontrole tego miejsca przez strażników i policję sprawią, iż pijącym pod chmurką odechce się odwiedzania tego miejsca.

6 komentarzy

  • Ryszard 19 października 2017 o 13:18

    Straż miejska nie lubi takich interwencji. Pijany zazwyczaj jest agresywny, nie ma na piwo, to tym bardziej na mandat. Więc będą straty dla gminy.
    Lepiej podjechać pod szkołę nr.2. Tam zawsze ktoś źle zaparkuje a kierowca zapłaci mandat. Będą wpływy do miasta, polepszą się statystyki i będzie premia na koniec miesiąca za skuteczność. Po drodze można zawieść i odebrać radiowozem dzieci do szkoły. A potem zrobić zakupy w Netto lub w Biedronce.

  • Rafał 17 października 2017 o 08:51

    Trzeba było realizować materiał w godzinach wieczornych, załapałaby się cała ekipa, m.in. Rychu, Przemo , Balu i inni. Można by było też zainteresować się imprezami na pustostanie koło dworca, tam rządzi przecież cała ta ekipa. Straż nic nie robi.

    • Baśka 4 stycznia 2018 o 18:48

      Po co jest straż miejska ?? aby pachnieć ? Mało jest na obchodzie Mosiny , więcej okupują salony w ciepełku i brać pieniążki wysokie za nasze podatki! Najlepiej się trzymać parkingów ,bo tam pieniądz jest pewny ! Ale tam gdzie bałagan to się boją nadstawić karku.A takie obowiązki nie powinny dotyczyć policjii . Ponieważ jest ich za mało na całą gminę a spraw papierkowych jest ogrom . Policja Mosińska siedzi po godzinach pracy za darmo aby wypełnić papiery związane z obowiązkami ich pracy. Jest ich za mało na Mosine. Muminki powinni się zabrać za pracę , za swoje obowiazki !

  • Ktosik 17 października 2017 o 00:11

    Większej głupizny to jeszcze nie słyszałem ,należało by wywalić wszystkich z policji i straży miejskiej i tych radnych , nie maja doprecyzowanych miejsc gdzie nie wolno pić ? , kuźwa czy ona sie słyszy ? czy to z ich rodzin tam chleją i leją ? ponoc nie wolno spożywać alkoholu w miejscu publicznym ? a miejsca publiczne są określone : Do miejsc publicznych zaliczamy: place, ulice i chodniki stałe szlaki turystyczne obszary kolejowe, pasy drogowe dróg publicznych, drogi wodne z brzegami oraz dostępne dla ogółu tereny portów i przystani, tereny lotnisk cywilnych, tereny zieleni użytku publicznego, jak parki, skwery itp. cmentarze i inne obiekty związane z upamiętnieniem walki i męczeństwa narodu polskiego, wnętrza obiektów budowlanych użytku publicznego oraz przynależne do tych obiektów ogrody i dziedzińce dostępne dla ogółu.
    Więc co oni pierdolą ?

    • X 17 października 2017 o 12:49

      Wykład na temat definicji miejsca publicznego jest zbędny.
      Przeczytaj treść znowelizowanej ustawy o wychowaniu w trzeźwości i …
      Nie ma tam słowa o miejscu publicznym, więc może zanim następnym razem zaczniesz się ciskać to poszerz swoją wiedzę.

  • Kuba 16 października 2017 o 21:50

    Witam. Straż miejską należy rozwiązać. Są to śmierdzące nieroby.
    Dzwoniąc kiedyś z prośbą o przyjechanie w sobotę na targowisko żeby pouczyć trochę mieszkańców parkowania i poruszania się po parkingu otrzymałem odpowiedź” Niestety mamy przebite koło w aucie”
    K****a jednym z 3!!! A jak się spytałem czy oni wszyscy to koło wymieniają otrzymałem odpowiedź że TAK i pan odłożył słuchawkę. Dla mnie SM jest skończona. A na mosinie potrafią tylko łapać i spisywać młodych szczylków na bmx-ach, bo oni im nie wpierdzielą. Reszta się im postawi dlatego się nie pokazują.


Dodaj komentarz

  • Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.
  • * pola wymagane

Zobacz także